Ładowanie baterii li ion bez ładowarki

Czy ładowanie baterii li ion bez ładowarki jest w ogóle możliwe? Z pewnością byłoby to bardzo praktyczne, ponieważ występuje one prawie wszędzie. Mamy je w telefonach, lustrzankach, pilotach, a nawet laptopach.

Czym jest to li-ion?

Zacznijmy jednak do samego początku. Dla niektórych skrót li ion nie jest do końca jasny. Dobrze jest więc wiedzieć, że oznacza on baterię litowo-jonową. Jest to akumulator elektryczny, który posiada jedną elektrodę z porowatego węgla, a drugą z tlenków metali. Jako elektrolit wykorzystywane są  w nim zaś sole litowe.

Taki rodzaj baterii może swobodnie działać w zależności od dwóch czynników, a mianowicie pojemności oraz zużycia energii. Pojemność w przypadku baterii li ion wyraża się przy pomocy mAh i zmienia się ona w zależności od użytkowania. Z czasem będzie się ona zmniejszać, a to z kolei wpływa na czas działania urządzenia.

Co do zużycia energii, może być ono zmienne w zależności od użytkowania, a więc należy brać pod uwagę jasność ekranu, korzystanie z sieci itd. Warto też wiedzieć, że bateria li ion zużywa się, tracąc swój ładunek, nawet jeżeli znajduje się w stanie spoczynku. Trudno określić, kiedy energia zostanie zużyta, bo to zależy od tego, czy jej użytkownik prawidłowo z niej korzysta. Tak więc u jednej osoby bateria wytrzyma rok, a u drugiej nawet cztery lata.

Ładowanie baterii li ion bez ładowarki w praktyce

Na ogół nie powinno ładować się baterii lion bez ładowarki. W ten sposób można jej nawet bardziej zaszkodzić niż pomóc. Wszystkie opisywane przez nas metody w praktyce mogą się zupełnie nie sprawdzić, a korzystanie z nich jest wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Technika pierwsza polega na położeniu baterii w ciepłym miejscu np. na kaloryferze. Nie należy iść w skrajności i kłaść akumulator w naprawdę gorącym miejscu jak np. kuchenka, bo to doprowadzić do tragedii. Chwilowe ocieplenie baterii pozwoli jednak na jej krótkie wykorzystanie, a więc jeśli musisz koniecznie wysłać jedną ważną wiadomość albo wykonać jeden telefon, powinno to wystarczyć. Dobrze też sprawdzi się podgrzewanie akumulatora w dłoniach poprzez pocieranie. To bardzo praktyczne, zwłaszcza w skrajnych przypadkach np. gdy zgubisz się w górach i potrzebujesz pomocy.

Jeśli jednak nie musisz, nie próbuj takich rzeczy, aby nie zniszczyć całkowicie baterii.

Joomla SEF URLs by Artio